-
Piekło relatywizmu, czyli „Kto to Panu tak spierdolił”
Naiwnie pomyślałem, że końcówka lata i odrobina wolnego czasu to idealny moment na ulepszenie własnego lokum. Szybki remont łazienki, dwa tygodnie i po sprawie. Polska rzeczywistość postanowiła jednak zweryfikować moje plany i zorganizować mi wycieczkę po dantejskim inferno. I to takiej wycieczce, podczas której all inclusive gwarantuje ruderę (za to z 5 gwiazdkami), basen (ale…
-
Jesienne liście w Toronto i polska odzież patriotyczna
Byłem poza światem przez sześć lat. Sześć długich lat, w których wyjście z łóżka miało ciężar wspinaczki na K2, a próba odezwania się do drugiego człowieka przypominała naukę mówienia na nowo. Nie miałem pojęcia, jaka jest pogoda za oknem w moim własnym kraju. Nie miałem siły uchylić rolety. Ale w tym samym czasie, na małym,…
-
ZA ROBOTĘ WEŹ SIĘ, DZIADU
Wieki średnie, zwane średniowieczem nie należały do najprzyjemniejszych w historii ludzkości. To nie było tak, że dożywszy emerytury siadałeś w klimatyzowanej karczmie i zajadałeś kaszę gryczaną okraszoną posypką z rybich łusek (na szczęście). Nie! Nie było tak, bo już prawdopodobnie nie żyłeś. Osiągnąłeś limit 30 wiosen i zjadają cię właśnie kruki i wrony za płotem,…
-
SŁOWACKI WIELKIM POETĄ BYŁ, WINO BYŁO TANIE A JA BELFREM JESTEM
ANIOŁY TEŻ CZASEM TRACĄ NOGI Było to na długo przed tym jak przyłapałem moich rodziców na wyrywaniu aniołkowi nóżek z tyłka… nie pamiętam dokładnie kiedy to było. Aniołek był oczywiście drewniany. Miał za długie nogi, by zmieścić się w wybranym na ścianie miejscu. Leszczyna, z której lokalny artysta wyrzeźbił aniołka zapewne już wtedy rosła. Być…
